Obserwatorzy

środa, 26 grudnia 2012

nieprzyjemne..

Pierwszy i drugi dzień świąt spędziłem leżąc w łóżku z powodu choroby.
Chwalmy Pana! Wigilię mogłem normalnie spędzić. 
Ciekawy czas przemyśleń. Zupełnie dziwne pomysły i teorie przychodzą do głowy. 
Kiedy spoczywasz w łóżku plackiem, kiedy pomiary temp. ciała wskazują wartość 39.8 stopnia w skali Celsjusza. Wszystko jest dziwne. Lekki haj, wszystko wokół Ciebie normalnie się kręci, a Ty stoisz w miejscu. Tak sobie myślałem jak to było np. w średniowieczu. Jak ktoś zachorował, bo się przeziębił to najczęściej po prostu umierał. W porównaniu do kiedyś, teraz to istna hipokryzja. Kolejną głupią myślą był temat archaizmów. Kwestia przemijania i działania czasu. Wyrazy które kiedyś normalnie używane w mowie potocznej. A teraz tylko w spisach wraz z wytłumaczeniem. Przez większość czasu towarzyszył mi kot leżący wraz ze mną pod kołdrą. To przypomniało mi o pewnym hospicjum w usa, gdzie wraz z całym personelem i osobami u schyłku życia mieszkają koty. Działa to w taki sposób że koty wyczuwają zbliżającą się śmierć. Sygnalizując to po przez bliskie i ciągłe towarzyszenie danej osobie. :)
Nie wiem czemu i w jaki sposób to wszystko dzieje się w moim umyśle..xd  





Pozdrowienia z sobotniej Masy Krytycznej - prawdopodobna przyczyna choroby.

wtorek, 4 grudnia 2012

niedziela, 2 grudnia 2012

Przeszło,poszło,wyszło..

No to..zdjęcia.
Jeszcze listopadowy, szybki wypad w rodzinne strony. :)








Wznowienie-Zielona Góra

Mam nowy pomysł na prowadzenie bloga. 
Nie będę się już 'rozpisywał', bo po pierwsze w normalnym tygodniu szkolnym nie ma czasu, albo po prostu nie chce. Podpowiedziała mi jedna osoba...teraz swoją aktywność będę prezentował zdjęciami i ewentualnym małym przypisem do nich.

No to zaczynamy..:)

Wszystkie zdjęcia, które prezentuje są mojego autorstwa-są moją własnością i jest to moje spojrzenie na dane miejsce..rzecz.

Zielona Góra-miejsce znienawidzone przez zapalonych Stalowców.




niedziela, 23 września 2012

Powrót


Dawno mnie tu nie było, a to głównie z braku czasu w nowym roku szkolnym .
Teraz postaram się w miarę systematycznie prowadzić mojego bloga .
W nowym roku szkolnym stawiam na naukę i diametralne poprawienie oceń ubiegło rocznych .
Chociaż dalej fotografuje , ale w nieco mniejszym stopniu .


Najnowsze fotki z wczorajszego wieczornego wypadu z Maliną .




Ponad 1000 wyświetleń mojej najlepszej produkcji wykonanej metodą ' stop klatka ' .